Z Lilusiowej biblioteczki: "Matyldo, co robią kury?" Alexander Steffensmeier


do utraty tchu blog


Ostatnio jednym z ulubionych zajęć moich i Lilki jest zabawa w kurki - ja jestem kurą, Lili zaś ucieka przede mną lub tańczy w rytm mojego gdakania. 🙈😂 To niesamowite, bo dzięki mojej córeczce spełniam się nie tylko jako mama, ale także odnajduję w sobie talenty, o których nie miałam pojęcia. Dziś już wiem, że mogę być milusińskim psem, puszystym kociakiem, wzbijającym się do lotu ptakiem, rozbrykaną krową i wysiadującą jaja kwoką... No, człowiek orkiestra! 😆


Jako mały człowieczek Lili uwielbia wszystko, co się rusza. Jest niesamowicie ciekawa otaczającego świata, a ja mogę wcielić się w każde zwierzę świata, aby jej tylko w tym pomóc. Lilusiowy obiekt zainteresowań często ulega zmianie, bo przecież wokół jest tyle fascynujących rzeczy, ale odkąd w naszej biblioteczce pojawiła się książeczka o nowych przygodach krowy Matyldy, najczęściej bywam kurą...



Matyldo, co robią kury? Alexander Steffensmeier




do utraty tchu blog


Jak to możliwe, że książka o krowie, a ja o kurach? No, tak! Bo w najnowszej pozycji z serii o niesfornej Matyldzie, o której pisałam wcześniej TU, głównymi bohaterami są szalone kury i maleńkie, mięciusie kurczaczki. Zawładnęły całym gospodarstwem! Chodzą krok w krok za Matyldą, pomagają rozpakować zakupy z traktora, uwielbiają gry i zabawy, taplają się w przydomowym strumieniu. wiodą prym na urodzinowych przyjęciach, wieczorami tańczą swój wielki taniec, aby tuż po zachodzie słońca udać się do kurnika na zasłużony odpoczynek. 


Jeśli kiedykolwiek pomyślałeś, że kury to nudne zwierzęta, to najwyraźniej nie spotkałeś jeszcze tych z gospodarstwa Matyldy! 


do utraty tchu blog


Najnowsze dzieło Alexandra Steffensmeiera z Matyldowej serii zdecydowanie adresowane jest do najmłodszych czytelników. Świadczy o tym prosty i krótki tekst, który z pewnością nie znudzi małe, zwiercone istotki. Dowodzą tego również tekturowe strony książeczki, wytrzymałe na wielokrotne i niekiedy szalone kartkowanie, a także podgryzanie, zginanie i oślinione buziaki. Ale czy tylko maluchy odnajdą się wśród kur, kurczaczków, świń i krów? Z pewnością nie, bo przygody Matyldy i jej przyjaciół to świetna przeprawa również dla nieco starszych dzieci. Co więcej, ten komiczny świat zwierząt rozśmieszy nawet poważnego, statecznego i okropnie dorosłego czytelnika. 😉


Jest coś jeszcze, coś niezwykle ważnego! Nie można być obojętnym na szatę graficzną tej serii, która jest wprost fenomenalna. Jej przekaz tylko pozornie jest jasny. Gdy wytężysz wzrok, Twoim oczom ukaże się niesamowity świat - gospodarstwo, nad którym czuwa rosła gospodyni z niesforną i niezdarną Matyldą, leniwymi prosiakami, wygłodniałą kozą, strachliwym kucykiem i rozbrykanymi kurami. Ach, i jest jeszcze listonosz, przyjaciel uroczej krowy. 


do utraty tchu blog

do utraty tchu blog


Steffensmeier stworzył wyjątkowe miejsce, które nijak ma się do sielankowego wyobrażenia powolnego życia na wsi. Tu wszystko jest na opak, bywa irracjonalnie, ale przede wszystkim jest zabawnie i barwnie. Urocza, pełna humoru, prosta w przekazie.


Ogromnie cieszę się, że przygody krowy Matyldy doczekały się wydania również dla mniej wprawnych czytelników, których rączki jeszcze niezgrabnie kartkują, paluszki często  lądują w buźce, a rosnące ząbki sprawdzają odporność papieru. 


do utraty tchu blog


Zarówno Lili, jak i Lilusiowi rodzice gorąco polecają Matyldo, co robią kury? Alexandra Steffensmeiera. 😀





Za niezwykle przyjemnie spędzony czas z sympatyczną krową Matyldą 
dziękujemy



Dane techniczne

Matyldo, co robią kury? Alexander Steffensmeier
Seria: Krowa Matylda
Wydawnictwo: Media Rodzina
ISBN 978 83 8008 303 5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger