#UWAŻNIEJ | maj - czerwiec 2018


do utraty tchu blog


Życie lubi zataczać krąg i u mnie chyba tak się właśnie dzieje. W ubiegłym roku na przełomie lipca i czerwca miałam mentalny kryzys i wówczas publikowałam łączony wpis z serii #UWAŻNIEJ. Dziś jest podobnie. Mam poczucie, że znów jestem w podobnym miejscu - na rozdrożu, a z mojej głowy wylewają się uszami wszystkie poplątane myśli. 


Jest prawie połowa czerwca, ale trochę mi szkoda było czekać aż do końca miesiąca i tyle milczeć. Dlatego dziś zapraszam Was na nieco pokręcony wpis. Zupełnie spontaniczny, pisany na gorąco. Dobrze, nie przedłużam. Rozsiądźcie się wygodnie, porozmawiamy o tym, co u nas. 😁



do utraty tchu blog



CZUJĘ SIĘ już dobrze. Choć jeszcze kilka dni temu płakałam z byle powodu. Fakt, że od zawsze mam oczy w mokrym miejscu nic tu nie tłumaczy. 😀 Maj i początek czerwca były dla mnie niesamowicie intensywne.  Frustracja spowodowana nadmiarem zadań do wykonania połączona z nierozciągalną dobą doprowadzała mnie do szału. I chyba gdzieś z tyłu głowy tliła się myśl, z którą oswajałam się od pewnego czasu. W obliczu tego wszystkiego zachowałam się jak każdy dorosły i odpowiedzialny człowiek - wzięłam wolne w pracy, spakowałam walizki i wyjechałam do Mamusi. 🙈😂

Dziś czuję się dobrze. Jestem spokojna.


Post udostępniony przez Aleksandra (@do_utraty_tchu)


CIESZĘ SIĘ, że mam swoje gniazdo, do którego wracam za każdym razem, gdy potrzebuję przerwy. Nie wiem czy u Was jest podobnie, ale w otoczeniu rodziny to, co wydaje się trudne do przeskoczenia, zaczyna jawić mi się w lepszych barwach.


PRACUJĘ. Mam poczucie, że bezustannie. Ciągle wisi mi z tyłu głowy myśl, że coś jest jeszcze do zrobienia. Jak nie praca na etacie, to coś powinnam napisać, zaplanować, wykonać i obrobić zdjęcia... O obowiązkach domowych nawet nie wspomnę. Takie ciągłe zamartwianie się, że coś jest do zrobienia może wykończyć! 🙈😶 Dlatego próbuję wdrożyć prostą filozofię - uczę się odpuszczać. 




CZYTAM powoli. Nie chłonę jednej książki za drugą, ale wciąż mam jakąś pod ręką. Ostatnio przeczytałam powieść Córkę Króla Moczarów Karen Dionne, o której wspominałam Wam w tym vlogu. To świetny thriller psychologiczny, bardzo zgrabnie napisany, wartka akcja, ciekawie odmalowane portrety bohaterów. Jeśli szukacie czegoś z dreszczykiem na nadchodzący urlop, to ze spokojem polecam Wam tę książkę.

A skoro wspomniałam o vlogu, to nie mogę przemilczeć faktu, że coraz bardziej podoba mi się taka forma przekazu. Nagrywając bożonarodzeniową niespodziankę nawet nie przypuszczałam, że w połowie roku na moim kanale będzie już sześć filmów. A jeśli czas mi pozwoli, to za kilka dni zaproszę Was na kolejny vlog.


JESTEM WDZIĘCZNA za ten czas. Za możliwość wyciszenia i komfort powiedzenia stop w odpowiednim momencie. Ostatni wpis na blogu to opowieść o mojej drodze mlecznej z Lilką. Dziś jesteśmy w trakcie odstawienia od piersi. Lisia jest dzielna. Tak bardzo, że jej postawa nieco mnie zawstydza, ja w ukryciu łykam łzy pożegnania.  Smutno mi, że kończymy ten okres, ale z pełnym przekonaniem mogę napisać, że to było cudownych 25 miesięcy.


Rozgrywamy to na własnych zasadach. Bez nerwów, w bliskości, w otoczeniu osób, które nas kochają i wspierają. Życzę każdej mamie, aby wokół siebie miała tyle życzliwych duszyczek, co ja. I najważniejsze - aby nie pozwoliła zagłuszyć swojej intuicji, aby pielęgnowała w sobie macierzyńską asertywność i była otwarta przede wszystkim na potrzeby dziecka i swoje własne.




Z uśmiechem na ustach, spokojem w głowie i pyszną kawą w ręku życzę Wam dobrego czasu. Koniecznie dajcie znać w komentarzach poniżej co u Was! Jak upłynął Wam maj i jak przywitaliście czerwiec? Planujecie już wakacje? My po tej kilkudniowej wiejskiej sielance poczuliśmy już letni luz i zaczynam pozwalać sobie na myśli o tegorocznym urlopie. 




_________________________________
#UWAŻNIEJ to seria wpisów na blogu, w której chciałabym podzielić się z Tobą tym, co jest dla mnie ważne w bieżącym czasie. Inspiracją do powstania tej serii jest Kasia z bloga WorqshopDzięki opracowanym przez Kasię słowom kluczom będę mogła opowiedzieć Ci, co mnie inspiruje, motywuje, napędza, a czasem spowalnia, czyli wszystko to, co prowadzi mnie do uważnego i świadomego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu. Uważniej , Blogger