#UWAŻNIEJ / październik 2017


do utraty tchu blog


Litry kawy, długie (niekiedy bezsenne noce), godziny karmienia z Lilusią, choroby, choroby, ospa, choroby... Tak minął mi październik. No dobrze, nie było tak źle, bo jednak udało mi się sporo poczytać, trochę pooglądać, zamknąć kolejny numer "Blogostrefy", napisać kilka tekstów na blogu i pobyć w domu - tak po prostu, razem. Pomijając ten fragment o infekcjach, to o takiej jesieni marzyłam. Z książką, zapachem ciasta drożdżowego i deszczowym jazzem w tle. 

Zapraszam Cię na moje październikowe UWAŻNIEJ. Zaparz sobie porządny kubek aromatycznej herbaty/kawy i spędź ze mną tę niespieszną chwilę.


do utraty tchu blog


CZUJĘ SIĘ nieco zmęczona, a moje zmęczenie spowodowane jest ciągnącymi się od września chorobami, które nieco komplikują nam rozkład codziennej jazdy. Ten miesiąc kończymy ospą Lilki. Chciałabym wykrzesać w sobie trochę optymizmu i cieszyć się, że już to za nami. Mam jednak świadomość obniżonej odporności mojej dziewczynki, która może teraz spowodować kolejne infekcje, a w żłobku są one dość częste. Do tego Lili bywa uparta, płaczliwa, wciąż domaga się karmienia. Ciężki przed nami czas emocjonalnego skoku rozwojowego, ale przecież to tylko chwilowe. 😉


Z drugiej strony w końcu poradziłam sobie z chaosem w głowie. Myśli mam przejrzyste i poukładane. Wiem, jak chciałabym, aby wyglądały najbliższe tygodnie i nad czym będę pracować. Potrzebuję rutyny, spokoju i wyciszenia, a porządek wokół i w środku mi to po prostu ułatwia. 



PRACUJĘ NAD organizacją i planowaniem. Prowadzę BuJo od kilku miesięcy, ale nie jest on tak rozpisany, jak na zdjęciach z Printeresta. Znajdują się tam najpotrzebniejsze notatki, dzięki którym ogarniam dzień powszedni. Potrzebowałam jednak kopniaka motywacyjnego, dlatego biorę udział w projekcie Kasi z bloga WorQshop - Kreatywne Planowanie. Na czym to polega? Zapisałam się na listę i co tydzień będę otrzymywać materiały i porady, jak nauczyć się w odpowiedni sposób organizować swój czas. Jestem pełna zapału i z uśmiechem na ustach czytam kolejne pomocne wiadomości od Kasi. 


do utraty tchu blog


SŁUCHAM kawiarnianego jazzu. Uwielbiam przy tych dźwiękach pracować, czytać, sprzątać, pić kawę... Pisząc te słowa, wsłuchuję się w melodię. Kojąca, uspokajająca, nastrojowa. Piękna, prawda? 😊



OGLĄDAM ostatnio seriale. Wraz z jesienią pojawił się nowy sezon Chirurgów, których po prostu kocham. Ponadto za mną pierwszy odcinek Belfra. Niestety w tym przypadku mam mieszane odczucia. 😏 Wciąż oglądam Przyjaciół, ale akurat to jest niezmienny element mojej codzienność od jakiś 10 lat. 🙊 Serio, oglądam ich bez przerwy. Wiąże się z tym też dość zabawna historia, bo w ciąży w kółko odtwarzałam stare odcinki, przy nich zaczęłam rodzić i gdy dziś Lilka słyszy melodię rozpoczynającą ten serial, -śmieje się i tańczy. 😄


W październiku udało mi się również obejrzeć wyjątkowy film, który skłania do refleksji i jest naprawdę wart polecenia. To film Ja, Daniel Blake. Po prostu musisz to zobaczyć.





CZYTAM nieustannie i bardzo się z tego cieszę. Sięgam po książki Lilusiowe i to one w ostatnim czasie zawładnęły blogiem. Taki urok pracy w książkach. Mam do nich nieograniczony dostęp i każdego dnia w moje ręce trafiają literackie perełki.



Na szczęście znajduję w tym wszystkim miejsce na moje dorosłe książki. W październiku odbyłam ciekawe spotkanie z Katarzyną Kołczewską przy okazji lektury jej najnowszej powieści Odzyskać utracone. To historia dwudziestotrzyletniej Mirandy, która po 10 latach wraca do powojennego Białegostoku z zesłania na Syberię. Młoda kobieta musi się zmierzyć z tym, co zostawiła w przyszłości i z tym, co zastała na miejscu. Powrót do domu, którego tak naprawdę już nie ma. To również niesamowita historia ludzi, którzy zostali. Opowieść o stracie, okrucieństwie wojny i doświadczeniach, które jednocześnie niszczą i budują.


Po tak ciężkiej powieści potrzebowałam czegoś lekkiego, sięgnęłam więc po Cecelię Ahern i jej książkę Lirogon. To była bajka. Przyjemna, wciągająca, idealna na długie, jesienne wieczory.




CZEKAM NA drugi numer magazynu "Blogostrefa. Jedyne takie czasopismo dla blogerów", który już na początku listopada powinien do mnie dotrzeć oraz do innych czytelników. Jestem podekscytowana, bo ponownie udało mi się przekazać materiał swojego autorstwa, a także pozyskać treści od osób, które znają się na blogowaniu, piszą z pasją i inspirują innych. To jednak nie wszystkie powody do radości - nowy numer gazety pojawi się nie tylko w wersji elektronicznej, ale papierowej! To będzie petarda!


| DRUGI NUMER MAGAZYNU | Uchylamy rąbka tajemnicy i prezentujemy Wam okładkę. 🙂 W magazynie znajdziecie między innymi: - STO LAT KIKI - kim była Kika Szaszkiewczowa, najstarsza polska blogerka? Jak powstał blog "Moje pierwsze sto lat" i co blogowanie mogło dać stulatce? Niesamowita historia Kiki to opowieść, którą powinien przeczytać każdy bloger! Ponadto: - Jak się nie sprzedać i pozostać sobą? Zarządzanie wizerunkiem blogera; - Dieta bezsocialmediowa; - Gadżety blogera - biegacza czytacza; - Blog-life balance; - Konkursy pod lupą; - Self-publishing - wydaje się ciekawie! W tym numerze także: nadchodzące wydarzenia w polskiej blogosferze, literackie inspiracje, smaki jesieni i sposoby na deszczową chandrę, modny bloger i wiele innych ciekawych artykułów. Drugi numer czasopisma możecie nabyć już w sklepie. Link w bio! ❤️ Wysyłka odbędzie się 30.10.2017 roku. _________________________________ #blogostrefa #blogosfera #okładka #blogowanie #czasopismo #magazyn #czasopismodlablogerów #dlablogerów #blogerka #blog #blogerzy #nowynumer #premiera #nowość
Post udostępniony przez Blogostrefa (@blogostrefa)

JESTEM WDZIĘCZNA za ludzi wokół. Każdego dnia doceniam, że zdecydowanie częściej spotykam się życzliwością i pozytywną energią. Może to naiwne, ale wierzę, że jeszcze stać innych na bezinteresowność i chęć dzielenia się tym, co  dobre.



A jak Twój październik? Czy to był dobry miesiąc? Czy spotkało Cię coś ciekawego, może na coś czekasz? Koniecznie podziel się ze mną tym w komentarzu!


do utraty tchu blog


PS Może zdarzyć się tak, że październikowe wpisy na blogu gdzieś Ci umknęły w czeluściach Internetu. Dlatego poniżej zostawiam Ci linki do wszystkich postów:




Uffff, to już wszystko! Ale w październiku było książkowo... 😀 I jesiennie. Ta pora roku zdecydowanie uwielbia pozować do zdjęć.


Przesyłam moc uścisków!


* * *



Uważniej to seria wpisów na blogu, w której chciałabym podzielić się z Tobą tym, co jest dla mnie ważne w bieżącym czasie. Inspiracją do powstania tej serii jest Kasia z bloga WorqshopDzięki opracowanym przez Kasię słowom kluczom będę mogła opowiedzieć Ci, co mnie inspiruje, motywuje, napędza, a czasem spowalnia, czyli wszystko to, co prowadzi mnie do uważnego i świadomego życia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger