DIY. Renowacja drewnianego stołu


do utraty tchu blog


O tym, że chcielibyśmy odświeżyć nasz balkon wiedzieliśmy już w ubiegłym roku. Miałam sporo czasu na wyszukanie inspiracji i zaplanowanie tego, co należy wykonać. Obecnie skończyliśmy już ciężką i brudną część metamorfozy. Najchętniej pokazałabym Wam jak to wszystko wygląda, ale zanim to nastąpi muszę jeszcze kilka rzeczy dopieścić. Dziś mam dla Was coś innego - taką małą poczekajkę, która sprawiła mi ogromną radość i cieszy moje oko każdego dnia. Pokażę Wam nasz stary drewniany stół, który dzięki mojemu mężowi otrzymał drugie życie. 


Pomysł na renowację stołu pojawił się nagle i niespodziewanie. Gdy zaczęliśmy malować meble balkonowe, stwierdziłam, że moglibyśmy to samo zrobić z naszym drewnianym stołem, który swoje lata świetności miał już za sobą. Kupiliśmy go jeszcze do wynajmowanego wcześniej mieszkania, ale podczas przeprowadzki wiedziałam, że znajdzie swoje miejsce w nowym domu. Jednak nie do końca odpowiadał mi jego kolor - był ciemny, stylizowany na antyczny. Choć barwa drewna sama w sobie była piękna, to aranżacja naszego mieszkania niekoniecznie pozwalała jej na odpowiednie zaprezentowanie swojej urody. W naszej niewielkiej przestrzeni dominuje biel z ciemnymi, kontrastującymi dodatkami, a brązowy stół był zupełnie w odmiennym stylu. 


Nowy wygląd stołu zachwyca mnie niezmiennie. To zdecydowanie mój klimat - stare, bielone drewno, z widocznymi przetarciami i nierówno rozprowadzoną farbą. Jest cudowny! Romantyczny, trochę prowansalski i stanowi idealne tło do zdjęć. 😉 Zresztą sami zobaczcie.


do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog



Metamorfoza mojego drewnianego stołu


Stół przed malowaniem


Tak, jak wcześniej wspomniałam, stół był barwiony na brązowo, stylizowany na antyczny, z widocznymi sękami i wgłębieniami. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć, jak prezentował się jeszcze przed renowacją. 



do utraty tchu blog


Przygotowanie podłoża do malowania


Przed malowaniem należało przygotować odpowiednio podłoże. W tym celu mąż delikatnie zmatowił drewno. Choć w naszym przypadku nie było to aż tak konieczne, ponieważ poprzedni impregnat był już powycierany w niektórych miejscach. 


Następnie przemył stół benzyną, aby odtłuścić podłoże i przygotować je do nałożenia impregnatu. 



Malowanie stołu


Do malowania użyliśmy impregnatu w kolorze białym, produkt zaś rozprowadzony był pędzlem. Zależało nam na otrzymaniu efektu postarzonego drewna, dlatego pędzel sprawdził się idealnie. Pozostawiał smugi i niedociągnięcia, o które nam chodziło. 😀


Stół był malowany trzykrotnie. Po wyschnięciu impregnatu mąż przetarł go papierem ściernym, aby odsłonić w niektórych miejscach brąz. W ten sposób otrzymaliśmy efekt końcowy. 😊



Obecny wygląd stołu rewelacyjnie wkomponował się w nasze wnętrze. Cała metamorfoza była przeprowadzona tanim kosztem, bo produkty do renowacji miały posłużyć nam do odmalowania mebli balkonowych. Już po nałożeniu pierwszej warstwy impregnatu zauważyliśmy, że jest to produkt bardzo wydajny, a my zakupiliśmy duże opakowanie. 🙈😂 Aż żal było nie wykorzystać tego nadmiaru.



do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog



Uwielbiam przedmioty z historią i jestem przekonana, że nasz nowy-stary stolik zostanie z nami na długie lata. Ciekawa jestem, czy Wy również chętnie otaczacie się odrestaurowanymi meblami, czy raczej stawiacie na nowoczesność? I koniecznie dajcie znać, czy podoba się Wam efekt końcowy! 



Ściskam! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger