Łapacz snów dla dziewczynki w dwóch odsłonach


do utraty tchu blog


Gdy zabierałam się za łapacz snów dla Lili, która wtedy była jeszcze w brzuchu, nie spodziewałam się, że zakocham się w tej ozdobie. Od tamtej pory miałam przyjemność wykonać jeszcze kilka nocnych talizmanów. Ogromnie cieszę się, że w tak przyjemny sposób mogłam pomóc odnaleźć dobry sen małym duszkom. 😉 


Dziś, przeglądając inspiracje na aranżacje pokoju dziecięcego, nie sposób nie zauważyć, że wciąż przewijają się te same elementy wystroju. Tippi/namiot, czy łapacz snów to pewnego rodzaju must have. Można być obojętnym na takie trendy, ale mnie akurat ta moda bardzo się podoba. Co więcej, uważam, że łapacz idealnie może wpasować się w dorosłą sypialnię.


Dziś chciałabym pokazać Ci łapacze snów, które wyczarowałam dla małych księżniczek. Każdy z nich utrzymany jest w tej samej kolorystyce - szarości, pudrowym różu i bieli. Jednak mam poczucie, że są zupełnie różne. 


Technika wykonania jest taka sama, jak przy tworzeniu łapacza dla Lili. Szczegółowy opis znajdziesz TU. Nie przedłużam, zobacz i zainspiruj się! 😊


do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog


I co, który podoba Ci się bardziej? A może dla Ciebie są takie same?! 😆 Przyznam Ci się, że ja miałabym problem z wyborem swojego ulubionego. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger