Urodowe must have, czyli bez czego nie wyobrażam już sobie mojej pielęgnacji


do utraty tchu blog


W mojej kosmetyczce nie zmieniło się zbyt wiele od publikacji ostatniego tekstu, w którym podzieliłam się z Tobą moim urodowym niezbędnikiem. Nadal stawiam na minimalizm w codziennym makijażu. Jednak przez ostatnie miesiące (ba! w jednym przypadku nawet lata) na pierwszy plan wysunęły się trzy produkty, bez których po prostu nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji. 


Odkąd jestem mamą cenię niezwykle swój czas. Nie mogę pozwolić sobie na godziny przed lustrem, ale nie chciałabym zupełnie z tego zrezygnować. Nie byłabym sobą! 😆 Obecnie jestem zmuszona w ekspresowym tempie wykąpać się, ułożyć włosy i ewentualnie wykonać prosty make up. Za kilka miesięcy wracam do pracy, więc staram się jeszcze bardziej uprościć codzienne czynności i nie tracić energii na męczące zabiegi upiększające. Moje urodowe must have może nie być dla Ciebie odkryciem, ale ja wciąż zastanawiam się, jak mogłam wcześniej bez tego żyć?! 😜 



OLEJE


do utraty tchu blog


Olej na twarz. Olej na ciało. Olej na włosy. Tak w skrócie wygląda teraz moja pielęgnacja. Pokochałam olejowanie miłością absolutną i nie wyobrażam sobie, aby zrezygnować z tej czynności. Ponadto podoba mi się, że jest to produkt wielozadaniowy - mogę jeden, wybrany olej zastosować zarówno na twarz, ciało, jak i włosy. 


do utraty tchu blog


O olejowaniu włosów pisałam już dwukrotnie, możesz poczytać o tym TU i TU. Nadal moim faworytem jest olej lniany, ale niedawno odkryłam moc olejku z Alterry Migdały i Papaya. To kosmetyk, który przeznaczony jest do masażu ciała, ale sprawdza się również do olejowania włosów. Jego zapach jest obłędny! ❤ Ponadto Alterra ma całkiem przyjemny, naturalny skład - produkty nie zawierają syntetycznych barwników, substancji konserwujących, silikonów, parafiny i są odpowiednie dla wegan. To wszystko sprawia, że bardzo chętnie sięgam po kosmetyki tej marki, o czym pisałam na początku mojej przygody z kosmetykami naturalnymi. Właśnie wtedy wspominałam już o olejku do twarzy z pestek granatu, który w swoim składzie ma również olej migdałowy i witaminę E. Stosuję go codziennie i nadal jestem nim zachwycona. Bardzo dobrze nawilża, nie pozostawi na mojej skórze tłustego filmu i współgra z podkładem. Czego chcieć więcej? Przystępnej ceny? Niewiele ponad 10 zł to chyba nie jest duży wydatek, prawda? 😉



SUSZARKO-LOKÓWKA DO WŁOSÓW


do utraty tchu blog


Naprawdę nie wiem, jak radziłam sobie z moimi włosami bez suszarki z obrotową szczotką?! To jest hit nad hitami! Swoją suszarko-lokówkę PHILIPS HP8664/00 otrzymałam w prezencie sześć (!) lat temu i nadal działa bez zarzutu. Wyposażona jest w dwie szczotki, które mogą obracać się w obie strony, posiada jonizację i funkcję Care, która zapewnia optymalną temperaturę suszenia. To tyle, jeśli chodzi o sprzęt. A co z włosami? Jeśli masz kłaczki z tendencją do puszenia, a może marzysz po prostu o gładkiej tafli, to właśnie ta szczotka Ci w tym pomoże. Dla mnie jest ona wybawieniem. Dzięki niej odstawiłam prostownicę. Potrzebuję jedynie 5 minut na doprowadzenie moich włosów do normalności. 



ZESTAW DO MANICURE HYBRYDOWEGO


do utraty tchu blog


W tym roku byłam bardzo grzeczna i Mikołaj przyniósł mi prezent w postaci zestawu startowego do manicure hybrydowego Semilac. To był strzał w dziesiątkę! Już od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu lampy i wykonywaniu hybryd w domu. To niezwykłe ułatwienie i oszczędność czasu. 


do utraty tchu blog


Zawsze lubiłam mieć pomalowane paznokcie, ale pojawienie się Lili trochę zweryfikowało moje upodobania. W ciągu dnia nie miałam szans na wykonanie manicure, bo było nawet więcej niż pewne, że tuż po moja dziewczynka się o mnie upomni. Wieczorem zaś, gdy mogłam w spokoju oddać się przyjemności sam na sam z lakierem, to wizja porannych odgnieceń od pościeli skutecznie mnie od tego odwodziła. Z hybrydami jest szybko, łatwo i trwale, a tuż po zabiegu mogę iść po prostu spać. 



* * *


Olej, suszarka z obrotową szczotką i zestaw do hybryd to zdecydowanie moje urodowe must have. Dzięki temu codzienna pielęgnacja jest ekspresowa niczym pendolino 😂, ale wciąż staranna. Choć czas, który mogę poświecić teraz tylko dla siebie jest znacznie krótszy, to jednak nie mam poczucia, że gdzieś zagubiłam to, co w sobie lubiłam. 


A jak jest z Tobą? Jest coś, bez czego nie potrafisz się obejść? Co sprawia, że czujesz się dobrze ze sobą?


Ściskam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger