DIY. Wiosenny wianek na drzwi


do utraty tchu blog


Zazwyczaj nie przeszkadzają mi zmiany pór roku. Lubię nowe. Po prostu. Jednak ostatnio usilnie zaczęłam rozglądać się za wiosną i przyznam szczerze, że mogłabym już pożegnać zimę. W Olsztynie powoli znika śnieg, ustępując miejsca szarości. Minie jeszcze trochę czasu zanim będziemy mogli cieszyć się soczystą zielenią i paletą barw. Postanowiłam trochę wyjść wiośnie na spotkanie i uwiłam sobie kolejny wianek, tym razem jest kolorowy, radosny i bardzo, bardzo słodki! 😍 Jeśli chciał(-a)byś wykonać taki sam, to zapraszam do dalszej części, gdzie w krótki sposób opowiem Ci, jak wyczarować takie cudo. 


Wiosenny wianek na drzwi


Materiały:

  • ozdobny materiał do owinięcia obręczy;
  • pistolet do klejenia na gorąco + kilka wkładów;
  • sztuczne kwiatki (wiem, o wiele ładniej prezentowałyby się świeże kwiaty, ale trwałość wianka byłaby dyskusyjna. 😉);
  • wstążka;
  • nożyczki.


Wianek krok po kroku

Styropianową obręcz owiń materiałem (do stworzenia mojego wianka wykorzystałam materiał, który dodawany jest do bukietów w kwiaciarni ⇨ jednak dobrze czasami coś zachomikować 😀). Materiał przytwierdź do styropianu klejem.


Przygotuj kwiatki, pozostaw tylko główki, bez łodyżek. Następnie przyklej do obręczy, tworząc dowolną kompozycję. Warto przykleić kwiaty również z boku styropianu, aby wianek wydawał się "pełny". 


Na koniec przewiąż wianek wstążką. Nie zapomnij o zawieszce, aby móc ozdobić nim drzwi. 


do utraty tchu blog

do utraty tchu blog

do utraty tchu blog


Jestem zachwycona tym wiankiem. Jest prosty, ale efektowny, a jego wykonanie zajęło mi dosłownie chwilkę. Niestety mniej zadowolona jest Lilka. Gdy pierwszy raz go ujrzała (zawiesiłam go, kiedy córeczka spała), zareagowała płaczem i krzykiem. 😨 Byłam zmuszona rzucić go na podłogę, aby moje dziecko mogło go wymiętosić. Zauważyłam, że jest już lepiej, tylko każdy dzień rozpoczynamy i kończymy zabawą w A kuku! z wiankiem. 🙈😄 


I co skusisz się? Podoba Ci się taka dekoracja? Jeśli tak, to puść ją w świat, niech inni też zaproszą wiosnę do swojego domu. 


Ściskam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger