4 kroki do lepszego samopoczucia


4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


Odkąd zostałam mamą nie mam zbyt wiele czasu dla siebie. Nagle księżniczka, która na wszystko miała czas musiała spaść z miękkiej podusi wygody i sprintem ogarniać swój zamek. Tak to w skrócie teraz wygląda. Wszystko robię w międzyczasie - między jedną drzemką Lilki a drugą, a one ostatnio są coraz krótsze, natomiast moja córa staje się bardziej towarzyska, rozdając uśmiechy na prawo i lewo. A ja przecież nadal chciałabym tak wiele - przerwa na ukochaną kawę, kilka stronic książki, powrót do ulubionego serialu, nieprzerwana rozmowa z mamą przez telefon, czy w końcu powrót do formy i zgubienie tych kilku nadprogramowych kilogramów... 

Niestety codzienne obowiązki piętrzyły się w ekspresowym tempie, a ja o 20 po położeniu Lilki spać padałam na twarz. Dlatego tak ważne było dla mnie odnalezienie pewnego balansu między tym, co muszę a tym, czego pragnę. I wiecie co? Okazało to się całkiem proste! Oczywiście doba w magiczny sposób się nie wydłużyła, a ja nie dostałam peleryny Supermena. Wystarczyło wprowadzenie kilku banalnych rytuałów, które pozwoliły mi na regenerację i odpoczynek. Dzięki temu mam teraz o więcej energii i w pełni mogę cieszyć się czasem spędzonym z najbliższymi. 




PIJ WODĘ, BĘDZIESZ PIĘKNA!



4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


To nie banał. Często zapominamy, że nawodnienie organizmu ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie - poprawia koncentrację, wpływa na pracę układu trawiennego, zwiększa efektywność wysiłku fizycznego i wreszcie poprawia stan naszej skóry. Z pewnością to nie wszystkie zalety picia odpowiedniej ilości wody.


4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


Niestety wiedza ta nie skłoniła mnie do częstszego sięgania po wodę. Dopiero karmienie piersią Lili otworzyło bramy mojego pragnienia. Serio, za każdym razem, gdy zaczynałyśmy swój mały rytuał, sięgałam po butelkę z wodą. Teraz wiem, że chcę jeszcze długo cieszyć się tymi wspólnymi chwilami, dlatego zainstalowałam w telefonie specjalną aplikację, która przypomina mi o wypiciu odpowiedniej ilości wody. 


GRAJ W ZIELONE, CZYLI JAK POKOCHAĆ JARMUŻ



4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


Już w ciąży zakochałam się w koktajlach. Teraz, gdy bardzo pilnuję swojej diety, postanowiłam wprowadzić koktajl jako jeden z posiłków. To ogromna bomba witaminowa - najczęściej tworzę go z bananów, jabłka, cytryny, kiwi, awokado i dodaję do tego mleko bez laktozy lub kefir/maślankę. Jednak zawsze podstawą mojego koktajlu jest jarmuż. Dlaczego? To zielone warzywo ma tak cenne właściwości odżywcze (ma więcej wapnia niż mleko), że jeśli jeszcze go nie próbowaliście to koniecznie wprowadźcie go do swojego menu. 

Mamy karmiące, aby wspomóc swoją laktację możecie dodać do koktajlu saszetkę na bazie słodu jęczmiennego.


4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


UWOLNIJ ENDORFINY I DOCEŃ AKTYWNOŚĆ FIZYCZNĄ


O matusiu, jak mi ciężko było ruszyć ponownie tyłek z kanapy! Po rocznej przerwie zapomniałam, że mam mięśnie. I choć przez te dziewięć miesięcy nie byłam totalnym leniem - początkowo wykonywałam ćwiczenia dla ciężarnych, a później systematycznie chodziłam na basen aż do samego porodu - to jednak powrót do porządnej aktywności fizycznej był trudny. Co prawda, mój organizm pamięta jak się ćwiczy i daje radę, gorzej było z samym podjęciem wyzwania. 

Początkowo odstawiłam po prostu słodycze i przyłożyłam się do zdrowego i systematycznego odżywiania. Po odczekaniu sześciotygodniowego okresu połogu, wróciłam na biegową ścieżkę, a teraz zaczęłam wprowadzać lekkie treningi. Po pierwszych próbach przypomniałam sobie za co tak bardzo lubię ruch - ogromna dawka energii, satysfakcja i pełnia szczęścia. 

Podczas treningów korzystam z programów treningowych dostępnych w sieci. Jednym z moich ulubionych filmów jest trening  na "boczki" Tiffany Rothe. 




5 MINUT TYLKO DLA CIEBIE


Bądź egoistką przez pięć minut. To działa. Nie warto wyrzekać się tego, co sprawia nam przyjemność. Dla mnie już zawsze najważniejsza będzie Lilka, ale stopniowo zaczęłam wracać do swoich starych nawyków. Czerwone paznokcie? Dlaczego nie? Czy każda mama musi mieć krótko obcięte paznokcie? Kawa - ja polubiłam Inkę i czasami mam wrażenie, że daje mi takiego kopa jak dobre espresso. Książka - czytam podczas karmienia, kołysania i w każdej sytuacji, która nie wymaga ode mnie totalnego zaangażowania. Film, serial - nadal cieszymy się swoimi wieczorami filmowymi, po prostu zaczynamy je czasami o 17, bo o 20 jesteśmy tak zmęczeni, że marzymy tylko o śnie. 

Nie wiem, czy zdradziłam się już przed Wami z mojej miłości do baśniowych filmów. Namiętnie wyczekuję każdej produkcji, w której występują księżniczki, waleczni rycerze, smoki, istoty nadprzyrodzone... Ostatnio miałam przyjemność obejrzeć Łowca i Królowa Lodu. Nie będę się rozwodzić nad fabułą i efektami, dodam tylko, że główną rolę męską zagrał Chris Hemsworth... To chyba wystarczy. :D




Nie ma znaczenia, czy zdecydujesz się na takie rozwiązanie, jakie ja proponuję. Rób to, co sprawia Ci przyjemność. Odpręż się chociaż przez pięć minut. Gwarantuję, że takie chwilowe zapomnienie zaprocentuje dobrym samopoczuciem.


4-kroki-do-lepszego-samopoczucia


Powoli staram się odnaleźć w mojej nowej rzeczywistości. I choć Lili sprawiła, że stałam się mamą, to staram się pamiętać jaka byłam przed tą rewolucją. Te cztery proste nawyki pomagają mi odnaleźć balans między obowiązkami i przyjemnościami. A jak jest z Tobą? Jak Ty radzisz sobie z codziennością?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger