LAST MONTH

LAST MONTH


Miesiąc. Trzydzieści jeden dni. Siedemset czterdzieści cztery godziny. To nie był łatwy czas, bez lukru i różowych obłoków. To była nieustanna walka - początkowo z bólem, później ze zmęczeniem, niewyspaniem, huśtawką emocjonalną. Przecież nikt nie rodzi się w pakiecie z umiejętnościami bycia cudownym rodzicem. Niektórym przychodzi to naturalnie, inni muszą nad sobą pracować... I gdy tak siedziałam podczas kolejnych długich, nocnych godzin i tuliłam Lilkę, jednego byłam pewna - było warto. Tak po prostu. 

Kosmetyczny niezbędnik młodej mamy

Kosmetyczny niezbędnik młodej mamy
kosmetyczny-niezbednik-mlodej-mamy


Mój mąż w ciągu ostatnich trzech tygodni stał się mistrzem w wymyślaniu piosenek. Zazwyczaj swój talent prezentuje Lili, ale dziś rano to mnie spotkał ten zaszczyt. I tak między jednym a drugim czułym spojrzeniem, tak mi zanucił: Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje... Hmmm, dało mi to do myślenia. Rzeczywiście ostatnie dni nie były łatwe, jednak bez wątpienia były najlepszym, co mogło nas spotkać. To czas nieustannej próby cierpliwości, zrozumienia nieznanego nam języka noworodka i permanentnego niewyspania. Dla kogoś, kto do tej pory był skupiony wyłącznie na sobie, zajęcie się małą istotką może być wyczerpujące. Ale tragedii nie ma, jest za to ogrom niezwykłej motywacji do poszukiwania najlepszej wersji siebie. 

Muffiny bezglutenowe z borówkami amerykańskimi

Muffiny bezglutenowe z borówkami amerykańskimi
muffiny-bezglutenowe


Pojawienie się nowego członka w rodzinie ożywiło nasz dom towarzysko. Najbliżsi chcieli nas odwiedzić i poznać Lili troszeczkę bliżej. My za to chcieliśmy ich przyjąć nie tylko radością świeżo upieczonych rodziców, ale także czymś smacznym. To dobry powód do kulinarnych poszukiwań. A gdy dołożymy do tego męża, który nadal kategorycznie odmawia glutenu i cukru, to moja smakowa wyprawa trochę się komplikuje. Jednak czego nie robi się dla kogoś, kto obdarował mnie największym szczęściem... 

♥ Pure love ♥

♥ Pure love ♥
Lili


Podobno o miłości należy mówić szeptem... Jednak jest taka miłość, która pojawia się tak po prostu. Nie dziwi, nie zaskakuje. Jest czysta i tak oczywista, że nie potrafisz wyobrazić sobie, że było coś przedtem. I to właśnie o niej chcesz mówić głośno. 

Copyright © 2016 Do utraty tchu. Uważniej , Blogger