"Zajmę się tobą" Mary Kubica

zajme-sie-toba-mary-kubica



Co tak naprawdę można wiedzieć o drugiej osobie? To pytanie pojawiło się na jednych z pierwszych stron powieści Zajmę się tobą Mary Kubicy i towarzyszyło mi jeszcze długo po skończonej lekturze. Tak dużo dziś jest w nas otwartości, codziennie w sieci obalamy społeczne tabu, wyrażamy swoje zdanie, mówimy o potrzebie niesienia pomocy... Tylko jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się w naszych dobrych czynach? Udostępniamy, nagłaśniamy, lajkujemy, czasami przelewamy jakieś drobne kwoty. A czy potrafilibyśmy wyciągnąć pomocną dłoń do kogoś, kto odbiega od naszej estetyki? Powiedzmy sobie szczerze: jest bezdomny, jego zapach daleki jest od świeżości, a w objęciach ściska niemowlę... Czy bylibyśmy w stanie zaprosić obcego do swojego domu? Do domu, w którym mieszkają nasi najbliżsi? Uciszamy głos rozsądku, głos małżonka, głos dziecka. Przecież chcemy tylko pomóc...



zajme-sie-toba-mary-kubica



Heidi nie waha się przed zaproszeniem do domu młodej, bezdomnej dziewczyny z maleńkim dzieckiem na rękach. Chicago od wielu dni tonie w strumieniach wiosennego deszczu, a ona codziennie widzi cierpienie tej nieszczęśliwej dwójki. Kobieta, głucha na niezadowolenie najbliższych, zaprasza bezdomną do ich życia. Zapomniała tylko zapytać kim jest, dlaczego znalazła się z dzieckiem na ulicy i przed kim lub przed czym ucieka. I to był ogromny błąd Heidi. Otworzyła drzwi do piekła nie tylko bezdomnej Willow, ale także uwolniła demony uśpione w swojej głowie.


Zajmę się tobą Mary Kubicy to świetnie napisany thriller psychologiczny. Wciąga od pierwszych stron, wypełnionych ciekawie skonstruowanymi postaciami i niebanalną akcją. Ponadto porusza wiele społecznych problemów, nad którymi nie powinniśmy przechodzić obojętnie. Temat bezdomności, chęć niesienia pomocy, zaufania i otwartości - to tylko pozornie główny przedmiot rozważań autorki. Czytając tę powieść, otrzymamy znacznie więcej.


Szczerze polecam!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger