Babeczki jogurtowe z serkiem mascarpone i truskawkami

babeczki-jogurtowe


Podobno cierpliwość popłaca. Warto wierzyć, że wytrwałość zostanie doceniona, a nagroda będzie smakować o wiele bardziej. Owszem, zgadzam się, że dobrze jest na coś zapracować, dojść do celu o własnych siłach, bez wspomagaczy. Jednak nie zmienia to faktu, że nie lubię czekać. Jeśli mam działać, to TU i TERAZ. Nie rozumiem postrzegania świata przez pryzmat tego, co kiedyś może się zdarzyć. Głęboko wierzę, że nie musimy wyciągać szyi jak żyrafa i spoglądać z nadzieją w przyszłość. Przecież nasze życie toczy się właśnie TU, TERAZ! Od wielu lat uczę się cieszyć chwilą, doceniać każdy dzień, odczuwać i być wdzięcznym. Tak po prostu. 



W ostatnich miesiącach musiałam zmierzyć się z własną niecierpliwością. Początkowo było to raczej leniwe oczekiwanie, przeplatane z nieopisaną radością i paraliżującym strachem. Z czasem, z każdym kolejnym tygodniem, z każdym przybywającym centymetrem opuchniętego ciała, rozpoczęłam odliczanie. I teraz, gdy nie znam dnia ani godziny, odrzucam wszystko, w co wierzyłam do tej pory. Jedyne o czym marzę to poczuć bicie małego serca, przytulić te kilka kilogramów szczęścia i budować swój świat na nowo. 


W takich momentach dobrze jest mieć sprzymierzeńców. Kogoś, kto wyciągnie cię z tego przedziwnego zawieszenia. Na co dzień jest to A., który równie intensywnie wyczekuje i denerwuje się tym, co przed nami. Są również niesamowicie pobudzeni najbliżsi, którzy codziennie dopytują się, czy wszystko w porządku. Ale są również przyjaciółki - każda na innym życiowym zakręcie, na zupełnie różnym etapie, ale są. I właśnie wczoraj spotkałyśmy się prawdopodobnie po raz ostatni przed wybiciem godziny zero. Tak po babsku spędziłyśmy popołudnie, śmiejąc się, plotkując i nadrabiając zaległości. Jak to na babskim spotkaniu, podjęłam moich gości czymś słodkim - jogurtowymi babeczkami z lekką nutką cytrynową, z serkiem mascarpone i truskawkami. Przepis na babeczki znalazłam na Moich Wypiekach, ale pozwoliłam sobie dodać coś od siebie. 


BABECZKI JOGURTOWE Z SERKIEM MASCARPONE I TRUSKAWKAMI



babeczki-jogurtowe


Składniki

Na stronie podana jest ilość składników na 6 babeczek, ja podwoiłam je, ale zupełnie nie miało to wpływu na efekt końcowy. Wszystkie produkty powinny być w temperaturze pokojowej.

125 g jogurtu naturalnego
75 g roztopionego masła
2 jaja
skórka otarta z cytryny
150 g mąki pszennej
pół łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
125 g cukru


Sposób przygotowania

W jednym naczyniu łączymy wszystkie płynne składniki: do jogurtu naturalnego dodajemy lekko przestudzone masło, jajka i skórkę z cytryny, następnie wszystko delikatnie roztrzepujemy. W drugim naczyniu łączymy składniki sypkie, czyli mąkę, cukier, sodę i sól. Kolejnym krokiem jest połączenie obu mieszanek - do płynnych składników stopniowo dodajemy sypkie, delikatnie mieszając, ale tylko do momentu uzyskania masy. 


Masę wylewamy do wcześniej przygotowanych foremek (użyłam silikonowej formy). Babeczki pieczemy w temp. 175 - 180 st. C przez 25-30 minut. 


Propozycja podania

W oryginalnym przepisie proponowane jest wykonanie lukru. Jednak dla mnie była to za słodka wersja, więc zdecydowałam się na posmarowanie wystudzonych babeczek serkiem mascarpone i udekorowanie ich truskawkami. 


babeczki-jogurtowe



Obawiałam się trochę tego przepisu, ale tak jest z każdym moim kulinarnym debiutem. Mój niepokój był zbędny - ciasto wyszło wilgotne, a serek i truskawki sprawiły, że nie był to mdłe i słodkie zestawienie. Idealne na babski wieczór. :)


Ściskam!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger