Polędwiczki wieprzowe w sosie grzybowo-musztardowym z orzechami włoskimi

Polędwiczki wieprzowe w sosie grzybowo-musztardowym z orzechami włoskimi
Do utraty tchu


Uwielbiam polędwiczki. Najchętniej i najczęściej jem je z makaronem tiagliatelle ze świeżymi pomidorkami i bazylią w delikatnym sosie śmietanowym. I gdy ostatnio stanęłam przed wyborem dania urodzinowego dla A., długo nie wahałam się z wyborem mięsa. Bo to, że mięso musiało być to nie miałam żadnych wątpliwości... Jednak pierwsze schody pojawiły się, gdy przypomniałam sobie rozpiskę żywieniową mojego męża, która dumnie wisi od miesiąca na lodówce. Żadnej pszenicy - makaron odpada. Żadnego nabiału - sos śmietanowy również. 

I wtedy z pomocą jak zwykle przyszedł Pan Google, który skierował mnie do Kwestii Smaku. To jeden z moich ulubionych adresów kulinarnych w sieci. Odszukałam nieskomplikowany przepis na polędwiczki wieprzowe w sosie grzybowym, który pozwoliłam sobie zmodyfikować i dostosować do naszych upodobań smakowych.

Syreni krzyk. "Opactwo świętego grzechu" Sue Monk Kidd

Syreni krzyk. "Opactwo świętego grzechu" Sue Monk Kidd
Do utraty tchu


Naprawdę nie można powstrzymać serca przed kochaniem... 

To tak, jakbyś stanęła na plaży i wrzasnęła na fale, żeby przestały bić o brzeg. 

Sue Monk Kidd, Opactwo świętego grzechu


Czasami książki potrafią wyczarować słowa, którym przyglądasz się jak nowej, nieznanej potrawie. Żonglujesz nimi, przerzucasz z jednej ręki do drugiej, zastanawiając się jak je ugryźć. Wciąż nieufnie, ale z lekką dozą ciekawości zatapiasz w nich swoje zęby, muskając je koniuszkiem języka. I właśnie wtedy może okazać się, że to zupełnie nie Twój gust kulinarny - wypluwasz je i zachłannie popijasz czymś lekkim, aby pozbyć się nieprzyjemnego doznania. Może zdarzyć się tak, że słowa eksplodują najpiękniejszą gamą smaków. Delektujesz się nimi, powoli przeżuwając je i wydobywając z nich to, co najlepsze. Z takimi słowami nie chcesz się rozstać. Pragniesz ich coraz więcej i więcej, a Twój apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Takie słowa serwuje Sue Monk Kidd. Jej dwie książki, Sekretne życie pszczół (na blogu znajdziecie recenzję ekranizacji tej powieści) oraz Czarne skrzydła (kilka słów o tej książce znajdziecie TU) to dla mnie jedne z piękniejszych lektur, jakie dane mi było przeczytać. Dlatego nie wahałam się przed sięgnięciem po kolejną powieść tej autorki. Czy było warto? Czy dobra passa w twórczości Sue Monk Kidd wciąż trwa?


Dieta bez pszenicy. Moda czy droga do zdrowia?

Dieta bez pszenicy. Moda czy droga do zdrowia?
Do utraty tchu


Zdrowe odżywianie zyskało w ostatnich latach na popularności. Przychodzi taki moment, że większość z nas stawia sobie za cel uzyskanie wymarzonej sylwetki, zmiany w sposobie odżywiania, czy po prostu poprawę jakości życia. Staliśmy się bardziej uważni, świadomi i otwarci na to, co napływa do nas z różnych stron świata. Wyparował z nas konserwatyzm w codziennym życiu, a wręcz zachłannie chłonęliśmy nowe. Jednak w tym pędzie nowoczesności można najzwyczajniej się pogubić.

Dlatego przyszła refleksja nad tym, co nas otacza. Zaczęliśmy przyglądać się nie tylko naszym relacjom z innymi ludźmi, ale także pracy, która wypełnia większość naszego dnia. I tak slow life wkroczyło na salony myśleniowe Polaków, zajrzało do naszej szafy  (slow fashion), po drodze zahaczając o lodówkę (slow food).

Hello, January!

Hello, January!
Do utarty tchu


Styczeń wkroczył tak po cichutku, stąpając delikatnie po przyprószonej śniegiem codzienności. Skradał się z każdym dniem, dopadając mnie w pół kroku. Z lekkim zdziwieniem i niemałym przerażeniem odkryłam, że znów przez moją nieuwagę umknęło mi tyle dni. Gdzieś tu, między wczoraj a jutro powinnam coś podsumować, coś postanowić. Jednak ja uparcie siedzę w dziś i tak mi dobrze, że wolę zwyczajnie to zawieszenie, w którym czuję jeszcze ciepło wczoraj, a jednak powoli oddycham zapachem jutra.

Biblioteczka przyszłej mamy

Biblioteczka przyszłej mamy
Do utraty tchu


Chwila, w której znajdujesz potwierdzenie swojego przeczucia, że niedługo zostaniesz mamą zawsze jest niespodzianką. Tak, czujesz się zaskoczona nawet wtedy, kiedy z pełną świadomością planujesz ciążę i czekasz z utęsknieniem na ten moment. I choć każdą komórką swojego ciała pragniesz, aby Twoje marzenie się spełniło, to gdzieś w głębi wiesz, że już nic nie będzie takie samo. Nie wstydź się swojego zawahania, niepewności i strachu. To chyba normalne. Nikt przecież nie uczy nas bycia mamą, sama musisz odnaleźć w sobie siłę, aby wziąć odpowiedzialność za tę małą istotkę, która w Tobie rośnie. 

3 kroki do pięknych i zdrowych włosów

3 kroki do pięknych i zdrowych włosów
Do utraty tchu


Zawsze uważałam, że piękne i zadbane włosy to jeden z głównych atrybutów kobiecości. Na szczęście natura była dla mnie łaskawa i w maminym spadku otrzymałam dość gęste, ciemne fale. Oczywiście nie byłabym kobietą, gdybym nie miała im wiele do zarzucenia - denerwowała mnie ich struktura (ni proste, ni kręcone), pod wpływem wilgoci puszyły się i co jakiś czas nie potrafiłam zdecydować się na odpowiednią długość. Jednak z czasem, metodą prób i błędów polubiłam się z moimi włosami i zaczęłam świadomie podchodzić do ich pielęgnacji.

Nasza przyjaźń jest dość burzliwa... Nie znalazłam jeszcze sposobu na idealną fryzurę, ale staram się zrozumieć, co służy mojej czuprynie, a co doprowadza, że wyglądam jak skrzyżowanie Kopernika z Wodeckim w muzycznej ekstazie.

Copyright © 2016 Do utraty tchu. Uważniej , Blogger