Lekcja stylu z Kasią Tusk



Czy stylu można się nauczyć? Czy to, co ubieramy określa nas w jakiś sposób? Czy raczej to, jak to nosimy? Czy dzięki ubraniom potrafimy stać się lepszymi wersjami nas samych, czy może do bycia stylowym potrzeba czegoś więcej - czegoś, z czym przychodzimy na świat? Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć Katarzyna Tusk w swojej książce, Elementarz stylu

Dziewczyny, przyznajmy się - która nie chciałaby znaleźć magicznej różdżki, za pomocą której codziennie rano wyczarowałaby look prosto z okładki Vogue'a? Okazuje się, że do tego nie są potrzebne czary, a przestrzeganie kilku sprawdzonych zasad. 



Kasia Tusk to jedna z najpopularniejszych polskich blogerek, której styl ewoluował na przestrzeni kilku lat. Na początku, jak każdej młodej dziewczynie, zdarzały się jej drobne stylistyczne wpadki, których dziś się nie wypiera, wręcz przeciwnie - pokazuje, jaką drogę musiała przebyć, aby teraz być pewna swych modowych wyborów. To wszystko sprawia, że dla mnie Kasia zawsze była autentyczna w tym, co robi. Jej ponadczasowy styl przemawia do mnie w zupełności, dlatego bez zastanowienia, a z ogromnym zainteresowaniem, sięgnęłam po Elementarz stylu.




Poradnik, bo tak pozwolę sobie określić tę książkę, podzielony jest na cztery części. Każdy rozdział to kolejny krok ku stylowemu wtajemniczeniu. Naprawdę warto przeczytać je kolejno, zresztą lekki i przyjemny styl autorki sprawi, że będzie to czysty relaks.





Niestety muszę Was rozczarować, ale aby być gotowym na przyjście nowego, należy zakasać rękawy i wziąć się za sprzątanie. W przypadku naszej szafy jest podobnie - uczciwa selekcja i pozbycie się tego, co zbędne - od tego zaczynamy. Czytając porady dotyczące sortowania garderoby, czułam się tak zainspirowana,  że już wiem jak spożytkuję zbliżające się świąteczne porządki. 





Kolejnym punktem na naszej ubraniowej liście jest skompletowanie bazy, czyli elementów garderoby, dzięki którym codziennie będziemy potrafiły stworzyć porządny, spójny strój. Oprócz porad odnośnie wyboru bazowych ubrań, autorka dzieli się z nami również bardzo trafnymi, przemyślanymi rozważaniami na temat dodatków, kolorów, a także doboru stylizacji do okazji. 

Po praktycznym początku przechodzimy do części, w której Kasia przybliża styl czterech modowych stolic: Mediolanu, Nowego Jorku, Paryża i Londynu. Jednak najprzyjemniejsze czeka na nas na końcu - ta część jest wprost rewelacyjnie ujęta i ja osobiście podpisuję się pod nią obiema rękami! Z każdego kolejnego zdania dowiadujemy się kilku prostych zasad dobrego zachowania. I choć z pewnością większość pań może uważać je za oczywiste, to czy tak oczywiste jest ich zastosowanie w życiu codziennym? 





Styl to nie tylko umiejętne dobieranie garderoby, to przede wszystkim sposób, w jaki żyjemy. Owszem nasze opakowanie jest bardzo ważne, bo w pewien sposób nas określa, jest naszą wizytówką. Niemniej jednak warto zadbać, aby być po prostu ciekawym człowiekiem - mieć pasję, starać się być lepszym i uśmiechniętym. Otaczać się ludźmi, którzy wyleczą nas z kompleksów, a nie będą naszym krzywym zwierciadłem. Po prostu warto żyć! A ubrania staną się tylko miłym dodatkiem...





Jeśli ktoś jeszcze nie ma pomysłu na prezent dla modowej fanki to zdecydowanie polecam Elementarz stylu. Dawno nie czytałam tak mądrej książki o ciuchach! Jest przepięknie wydana - na szczególną uwagę zasługują fotografie, które są wprost zachwycające. Żałuję, że mój egzemplarz był wypożyczony, ale może Mikołaju tu zajrzy i dopisze do swojej listy... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger