Porozmawiajmy



Niebawem minie rok od rozpoczęcia mojej przygody z blogowaniem. Okrągły roczek! :D Każdy tekst to dla mnie ogromna radość, jednak najwięcej szczęścia sprawiają mi Wasze komentarze. Każdy Wasz ślad pozostawiony tu, na blogu jest dla mnie inspiracją do pisania. Dzięki temu wiem, że te moje wypociny ktoś ma ochotę czytać! :) 

Dlatego postanowiłam zrobić kolejny krok na blogowej ścieżce. Do tej pory teksty mogły komentować jedynie osoby zalogowane w Google+. I choć Waszych wypowiedzi pojawiało się coraz więcej, co mnie bardzo, bardzo cieszy, to jednak uważam, że było to dość niefortunne rozwiązanie. Dlatego zainstalowałam na blogu Disqusa. Niestety wszystkie komentarze dodane przez Google są teraz niewidoczne, nad czym ubolewam. Na szczęście mam do nich wgląd - mogę sobie je poczytać i wracać do nich. Muszę przetrawić te puste miejsca pod tekstami. 

Liczę na to, że nowa forma komentowania Was nie zrazi, a wręcz przeciwnie - przyciągnie nowe osoby, które teraz również będą mogły wziąć udział w dyskusji. 

Zapraszam Was również na mojego Facebooka oraz do śledzenia mnie na Instagramie.

Ściskam,
Ola ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger