Krem dyniowo-paprykowy



Wrzesień to zdecydowanie miesiąc dyni - przynajmniej w moim domu. Raz w roku obowiązkowo musi być krem z dyni. To czas również, kiedy zaczynam robić zapasy na zimę. Obieram, trę i mrożę, aby potem mieć gotową dynię do ciasta. Przepis na ciasto dyniowe podawałam Wam zimą i znajdziecie go TU. A dziś zapraszam na rozgrzewająco-kremową ucztę dyniową. Tak jest! Serwuję krem z dyni, ale aby nie było za delikatnie to dodam trochę pieprzu i papryki. 



Krem dyniowo-paprykowy




Lista zakupów


1 mała dynia;
1 papryka (możecie dodać 0,5 czerwonej i 0,5 zielonej);
1 mała papryczka chili;
3 ząbki czosnku;
bukiet warzyw (na bulion warzywny);
sól, pieprz, zioła.



Sposób przygotowania


Chyba nie muszę dodawać, że przepis jest banalnie prosty... Ci, którzy zaglądają do mnie częściej wiedzą, że ja w nic skomplikowanego się nie bawię. Moje potrawy zazwyczaj są szybkie, łatwe w przyrządzeniu, a jedynym warunkiem, jaki przed nimi stawiam to to, że muszą być smaczne. :) 

No to do dzieła!

Z wcześniej przygotowanych warzyw gotujemy lekki bulion warzywny. Dynię obieramy, wydrążamy (wybieramy pestki, myjemy je i zostawiamy do wysuszenia - za kilka dni będą idealne na seans filmowy) i  kroimy na niewielkie kwadraciki. Podobnie postępujemy z papryką i czosnkiem.

Wiem, że można się pokusić o podsmażenie papryki z czosnkiem, ale ja poszłam na skróty. Do gotowego bulionu warzywnego wrzuciłam dynię, paprykę i czosnek. Gdy wszystko się ugotowało, doprawiłam zupę według własnego uznania. Następnie wszystko potraktowałam blenderem.

Przy podawaniu można dodać łyżkę śmietany - ja z niej zrezygnowałam z powodu nietolerancji laktozy.

Szybko, łatwo i pysznie!
Smacznego! :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger