Siła jest kobietą


Odkąd pamiętam zawsze bałam się samotności. Nie lubiłam zostawać sama, ze strachem kroczyłam skrzypiącymi schodami, prowadzącymi na strych. Ciemne miejsca budziły moją wyobraźnię, przywołując na myśl najokropniejsze scenariusze. Jednak były chwile, kiedy wyczekiwałam pustego domu. Wtedy otwierał się przede mną zupełnie obcy świat - świat zakazanych przedmiotów. Po raz pierwszy pokazały mi go moje starsze siostry. Zamykały drzwi na klucz, otwierały szafę i zaczynała się zabawa. W ruch szły mamy kosmetyki, fioletowe szpilki z różową wkładką (przedmiot niekończącego się pożądania) i amerykańskie sukienki, które przysyłała ciocia. Ależ to był bal! Nawet nie przypuszczałam, że właśnie wtedy otrzymałam pierwszą lekcję kobiecości...

Pamiętam również upalne popołudnia, podczas których moja mama do późnych godzin wieczornych spędzała w ogrodzie. Sadziła, przesadzała, pieliła, przycinała. W takich momentach starała się przekazać nam tę wiedzę. Jednak my - młode, z milionem pomysłów jak się wymknąć, omijałyśmy ogrodnicze obowiązki. Podobnie było z gotowaniem, sprzątaniem i innymi domowymi obowiązkami. 

Dziś często wracam pamięcią do tych chwil. Szperam w zakamarkach dziecięcych wspomnień, odkurzam zapomniane i trzymam kurczowo niczym najcenniejszy skarb. Dlaczego? Bo dopiero, gdy wkroczyłam w ten dorosły świat, przeraziłam się, że tak szybko, że już i bez chwili zastanowienia. Każdy dzień wypełniony jest obowiązkami po brzegi. W tym pędzie okazało się, że jedyną ucieczką jest to, czego nauczyła mnie moja mama, babcia i siostry. I choć kiedyś wydawało to się takie normalne, przeciętne i prowincjonalne, to dziś jest dla mnie siłą i niepospolitością. 

Każda z nas jest wyjątkowa i nie twierdzę, że mój sposób na szarą codzienność jest  jedynym właściwym. Nie! Co więcej, jestem przekonana, że każda z nas ma swój plan na życiową nieprzeciętność. Niektóre spełniają się w macierzyństwie, inne zawodowo, a jeszcze inne podróżując i szukając swojego miejsca na ziemi. Nie musimy wybierać, mamy prawo do kreowania własnego świata. 

Gdy oglądam się wstecz, widzę kobiety - mamę, babcię i siostry. To one opiekowały się mną, uczyły wymawiać "r", jeździć na rowerze i oddzielać ziarno od plew. To one, moje starsze siostry, nauczyły mnie nieprzyzwoitych piosenek, które w ustach czteroletniej dziewczynki, śpiewającej tatusiowi do ucha, musiały brzmieć przekomiczne i trochę koszmarnie. Do dziś pamiętam przerażenie na twarzy taty! :D Tak, to one wypełniły mój świat i wiem, że to od nich czerpię moc. Ja swoją niepospolitość kobiecą odnalazłam w rodzinie. A Ty? W czym tkwi Twoja siła?

------------  ------    ------  ------------

W ramach Olsztyńskiego Lata Artystycznego 15 lipca o godz. 20:30 w Amfiteatrze im. Czesława Niemena w Olsztynie odbędzie się wyjątkowy koncert - Rzeczniepospolita Babska. Kobiety dla kobiet. Podczas występu swój talent zaprezentują nam: Marta Andrzejczyk, Ania Broda, Ewa Cichocka, Wanda Laddy, Basia Raduszkiewicz i Krystyna Świątecka. Siła tkwi w kobiecie. Warto zatrzymać się na chwilę i posłuchać, co mamy do powiedzenia. A przecież mówić potrafimy. Mój mąż twierdzi, że gdy się nakręcę to wypowiadam słowa z szybkością karabinu maszynowego... 

Bilet na koncert kosztuje jedynie 15 zł, a nabyć można je w kasie Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie (http://bilety.mok.olsztyn.pl/). 

Jeśli się wybierzecie na koncert to do zobaczenia, bo ja będę na pewno! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger