Olsztyn kocham

Olsztyn

To, że uwielbiam swoje miasto to już wiecie. Czasami wystarczy chwila, ciepły promień słońca otulający moją twarz, książka pod ręką, kubek kawy i obecność A., abym pokochała Olsztyn jeszcze bardziej. Wczoraj właśnie był taki dzień. 

Każdy, kto jest już duży i musi zmierzyć się z obowiązkiem zarobienia na słodycze, przyjemności i dom, wie, że znalezienie w tygodniu chwili na spędzenie czasu razem nie jest takie proste. U nas nie jest z tym tak źle, ale wspólny weekend zdarza się raz na kilka tygodni. Jednak, gdy już nadejdzie ten moment, trzymamy go z całych sił i wyciskamy co do ostatniej kropelki. 

Optymistyczna prognoza pogody na sobotę i perspektywa wolnego dnia zachęciły nas do pierwszej tegorocznej wyprawy nad Jezioro Ukiel (znane również jako Jezioro Krzywe). Upiekłam chałkę, zaparzyłam kawę, spakowałam koc, książki i ruszyliśmy w drogę. Było cudnie! 

Zostawiam Was ze zdjęciami, które dowodzą po raz kolejny, że Olsztyn da się lubić. :)


Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Jezioro Ukiel

Cztery sekundy do stracenia

śniadanie na trawie

Do utraty tchu

Do utraty tchu

Jezioro Ukiel


Ściskam i życzę radosnej niedzieli!
Ola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj uważniej , Blogger