Oddychaj: S. Jio "Jeżynowa zima"



Na początku szłam. Krok za krokiem. Moje niegdyś mocne nogi sprawiły teraz wrażenie wątłych patyczków. Pokręciłam głową. Nie, nie dam rady. [...] Noga za nogą. Ostrożnie przyspieszyłam. Oddychaj. Ciepłe, życzliwe promienie słońca ogrzewały mi policzki. Kobieta siedząca w pobliżu kawiarni podniosła głowę i uśmiechnęła się do mnie. Oddychaj. Ptaki siedzące na linii elektrycznej ćwierkały wesoło. Nawet się nie zorientowałam, kiedy znów zaczęłam biec, naprawdę biec.

Sarah Jio, Jeżynowa zima


Otwierasz oczy. Twoją twarz owiewa chłodne powietrze. Ostatkiem sił łapiesz oddech, ale za każdym razem czujesz przeszywający ból, ból rozdzierający Twoją pierś. Nagle wszystko znika. Zostaje pustka. Ogromna otchłań, którą codziennie próbujesz zapełnić szarą rzeczywistością, ale ona tam jest. Czai się z każdym wschodem słońca. I tak z każdym dniem uczysz się żyć od początku.

Nie ma znaczenia, czy dzieje się to tu i teraz, czy zdarzyło się to osiemdziesiąt lat temu. Strata jest ta sama. Cierpienie nie do opisania, które będzie Ci towarzyszyć z każdym biciem serca. To od Ciebie zależy, czy pogrążysz się w niebycie, czy wstaniesz i zaczniesz żyć. Nie, nie dla świata, nie dla bliskich. Przede wszystkim dla siebie i tego maleństwa, które powinno budzić Cię uśmiechem o poranku, a któremu nie było dane zobaczyć tęczy.

Czasami masz wrażenie, że czas się zatrzymał, życie obróciło się o 360 stopni i wróciło do tego samego miejsca? Nie, po prostu niektóre rzeczy przytrafiały się kiedyś i teraz. Zarówno dobro, jak i zło może się odrodzić. I nie jest ważne, że ludzi dzieli osiemdziesiąt lat, bo łączyć ich może więcej niż Ci się wydaje.



Vera i Claire . Rozbite, potargane przez los, z uśpioną duszą. Obie tracą dziecko, synka  w tragicznych okolicznościach. Dzieli je tak wiele - czasy, w których żyją, pozycja społeczna, ale łączy los matki - (nie)matki. Czy Claire poskleja swój marny świat? Czy wyprostuje kręte ścieżki Very, które los pogubił osiemdziesiąt lat temu? Otwórz, przeczytaj i przekonaj się, czy jeżynowa zima przyniesie zgubę, a może jednak nadzieję...

W najnowszej powieści Sarah Jio znajdziesz wszystko to, co można było odnaleźć w Marcowych fiołkach i Domu na plaży - niezwykłą historię, ukryte w zakamarkach pamięci tajemnice przeszłości, które sączą się niczym światło w mroku, zalewające wszystko wokół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger