Szczypta cynamonu, odrobina magii, czyli w pogoni za świętami


Jeszcze o tym nie wiecie, ale mam totalnego bzika na punkcie Bożego Narodzenia i całego tego przedświątecznego zamieszania! Uwielbiam święta, migoczące światełka, śnieg, aniołki i inne choinki. Uważam, że to cudowny czas, który w tym roku rozpoczęłam, śpiewając z chłopakami z grupy Wham! Last Christmas, już pod koniec listopada. :D Pierwsze płatki śniegu witam szaleńczym pląsaniem po mieszkaniu i chyba nie muszę dodawać, że spotyka się to z coraz większym przerażeniem moich bliskich. Jeszcze radość ze świąt potrafią przełknąć, a nawet ją ze mną dzielić, ale już ze śniegu nie za bardzo... 


Gdy zbliża się ten wyczekiwany przeze mnie czas to podświadomie kupuję rzeczy związane z Bożym Narodzeniem. I nie są to tylko świąteczne kurzołapki. Ostatnio zajadam się mandarynkami, do wszystkiego dodaję cynamonu, a w pracy ubrałam już choinkę. Dlatego, gdy byłam ostatnio w Lidlu i zobaczyłam zestaw kosmetyków Perfecta o zapachu cynamonu, to nawet się nie zastanawiałam nad zakupem.




W zestawie był peeling cukrowy oraz masło do ciała. Przyznam się Wam szczerze, że ciężko rozpisywać mi się nad ich właściwościami, bo ich zapach zwala mnie z nóg. Jednak jest dość intensywny i nie każdemu przypadnie do gustu. 


Dlatego świetną alternatywą na zimowe wieczory jest żel pod prysznic o zapachu czekoladowym (mój jest kupiony w Biedronce) i kakaowe masło do ciała firmy Ziaja (podobno poprawia koloryt skóry, ale widocznie na mnie nie działa :P).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój ślad. Każdy Twój komentarz sprawia mi ogromną przyjemność.

Copyright © 2016 Do utraty tchu - żyj, kochaj, czytaj! , Blogger